Wpisy oznaczone ‘targi slubne’

Targi ślubne

Środa, 16 grudzień 2009

Branża ślubna od zawsze zrzeszała wiele dziedzin. Od pantofelka po welon – od wyboru samochodu do ślubu po sale i catering. Jak wybrać te najlepsze??

W tej chwili wszystkie interesujące Was usługi są dostępne w internecie.

Ale czy to wystarczy, aby zaspokoić swoją ciekawość??

My stwierdziliśmy, że nie i zaczęliśmy chodzić na targi ślubne. Dało nam to doskonałe pojęcie o każdym produkcie i mogliśmy go porównać u konkurencji. Cena, wygląd, staranność o każdy szczegół oraz dźwięk wydobywający się z paszczy niejednego zespołu muzycznego. Wszystkiego jesteśmy wstanie “dotknąć” i ocenić. Czasem nawet poczuć.

Co roku w styczniu i listopadzie mamy możliwość odwiedzin hale targowe z przeróżnymi usługami świadczonymi przez specjalistów, którzy słowo ślub i wesele znają na wylot. Spacer po halach przysparza mnóstwa wrażeń oraz powiększającej się objętości ulotek w dłoni (polecam zabrać jakąś torebeczkę). Jest to chyba jedna z nielicznych sytuacji np. w Krakowie, gdzie chętnie z wyciągniętej ręki w Twoją stronę weźmiesz małą karteczkę z reklamą.

Sam spacer między stoiskami traktujcie jako mały zwiad. Przy każdym stanowisku możemy dowiedzieć się ciekawych informacji, które na pewno pomogą zadecydować… chcę tego, czy też nie.

Coś więcej??

Tak. Zawsze będą jeszcze pokazy. Pokazy mody. Pokazy barmańskie, DJ`ów, itp. Warto poświęcić chwilę czasu by przyjrzeć się prezentowanym chociażby sukniom. Bardzo możliwe, że wszystkie z nich (jeśli nie są to najnowsze kolekcje) widzieliście w internecie, ale… Ale tak jak każde okrycie tak i suknia na modelce nabiera tego wyjątkowego blasku i na pewno pomoże przy wyborze tej jedynej wyjątkowej.

A po co ulotki??

Po wszystkim, gdy wrócicie już do domu jest to doskonała baza kontaktowa, która pozwoli Wam usystematyzować pozyskaną wiedzę.

Tagi:
Kategoria: targi slubne | Brak komentarzy »

Kilka cennych porad dla zaręczonych…

Piątek, 27 listopad 2009

Zabrzmi to banalnie , ale w życiu kobiety nastaje taki dzień, gdzie po pięknych zaręczynach, muzyce, kwiatach, winie, nadchodzi nieuniknione – ślub, a raczej organizacja wesela. Jest to fascynujące przeżycie, ale też ciężka praca. Każda kobieta chce w tym dniu, aby wszystko było perfekcyjne, dopięte na ostatni guzik. I czasem jak w filmie “The Wedding Planner” (JLo jako konsultant ślubny dba o wszystkie detale), chciałoby się mieć kogoś, kto to wszystko za nas ogarnie. Początkowo nawet nie wiadomo od czego zacząć. Wtedy polecam znalezienie forum weselnego, których jest niemało, i posłuchania rad innych, którzy mają to wydarzenie za sobą i przetrwali wszystkie problemy z nim związane. Na takich stronach można uzyskać informację, jak ma wyglądać organizacja ślubu, oprawy muzycznej w kościele, spraw związanych z USC  a także jak wygląda organizacja wesela, przyjęcia tak, aby zarówno Państwo Młodzi byli zadowoleni , ale także by goście czuli się swobodnie i cieszyli się zabawą razem z Młodymi.

Po wstępnym zapoznaniu się ze wszystkimi sprawami organizacyjnymi należy zastanowić się jak My chcemy, by wyglądał ten szczególny dzień. Bądźmy rozsądne i dajmy sobie czas na organizację wesela. Kilka miesięcy to za mało by wszystko było idealne. Istotną sprawą jest zsynchronizowanie trzech podstawowych, aczkolwiek najważniejszych spraw – miejsca przyjęcia weselnego, kościoła, w którym będzie Nam udzielony ślub, oraz orkiestry, która ma zabawiać gości. Nie jest to łatwe, gdyż jeśli uda nam się z kościołem i salą, to orkiestra już może stanowić problem. Ja sama spotkałam się z sytuacją, gdzie zespół, który wpadł mi w ucho, najbliższy wolny termin miał dwa lata w przyszłość.

Przyjmując, że wszelkie przeciwności związane z „dograniem” wszelkich terminów mamy za sobą, możemy na chwilkę odpocząć.

Warto pojawić się na Targach Ślubnych, jakie organizowane są kilka razy do roku. Ciekawe inspiracje, nowe trendy, bądź też wstępna orientacja w lokalnym rynku będzie dla nas bardzo przydatna. Na takich targach można również porozmawiać z konsultantami ślubnymi, a nawet skorzystać z ich usług, gdy jesteśmy zabiegane i nie mamy drygu do organizacji przyjęć. Tak na marginesie, to targi ślubne są dobrym momentem do zabawy, udziału w konkursach i smakowania owoców z czekoladowych fontann.

Po względnym okresie spokoju jaki daliśmy sobie, znów musimy zabrać się do pracy. Jak każda kobieta chcę wyglądać zjawiskowo w dzień ślubu, a ma mi w tym pomóc olśniewająca suknia ślubna. I tutaj trzeba uzbroić się w cierpliwość. Odpowiednio wcześniej (nawet 5-6 miesięcy ) należy zrobić rekonesans. W zależności od kolekcji na suknię można czekać od 3 do 9 miesięcy. Nie bójmy się zaglądnąć do tych salonów mody z „wyższej półki”. One mimo, że w znacznej części posiadają suknie w wysokich cenach, można w nich znaleźć perełki, które nie tylko będą nam odpowiadać pod względem uroku, ale również i ceny. Po złożeniu zamówienia na suknie, znów mamy chwilkę dla siebie.

Ci bardziej przezorni w międzyczasie załatwiają mniej czasochłonne sprawy jak wybór zaproszeń, czy tez zamówienie obrączek – tutaj trzeba jedynie dograć gusta przyszłych małżonków.

Na trzy miesiące przed naszym ważnym dniem zacznijmy załatwiać sprawy formalne, wszelkie dokumenty, nauki i wizyty w poradniach.

Jeszcze tylko fotograf, samochód, dobra kosmetyczka i gdy to nie będzie już dla nas tematem tabu, wtedy pozostaje nam dotrwać do wyznaczonego dnia nie dając się zwariować.

A po wypowiedzeniu sakramentalnego „tak” cieszmy się sobą i bawmy się z naszymi gośćmi.

Tagi: , , , , ,
Kategoria: konsultanci ślubni kraków, konsultant ślubny, organizacja wesel, organizacja ślubów, wedding planner | Brak komentarzy »