Wpisy oznaczone ‘spowiedź’

Ksiądz nie dał mi rozgrzeszenia za wspólne pożycie przed ślubem.

Piątek, 22 styczeń 2010

Jestem wręcz przerażony ilością opowieści związanych z tym problemem. Czy to w ogóle powinien być problem? Dlaczego młodzi chętni wstąpić w święty związek nagle obawiają się spowiedzi? Przecież to powinna być formalność, ponieważ to biblia i kościół nakazuje i cieszy się zarazem z faktu tworzenia rodziny i szczęśliwego pożycia.

Dlaczego często spowiedź odwzorowuje ten obraz?

konfesjonal

Nie jesteśmy złodziejami, ani mordercami. Przyszliśmy by mieć czyste od skazy serce by połączyć się z drugą osobą.

Dlaczego 6 przykazanie “Nie cudzołóż” stanowi taki problem?

Mamy XXI wiek, a będąc rasą inteligentną rozwijamy się. To dosyć prosta zależność i każdy to wie. Wiemy również, że powstają nowoczesne kościoły odbiegające architekturą od starszej generacji budowli. Księża się zmieniają, Rozumieją potrzeby, które zmieniają się razem z postępem. Czy wszyscy?

Niestety nie.

Zdarzają się przypadki potwierdzające, że niektórym księżom czasomierze zatrzymały się 50 lat temu. Dlaczego tak uważam? Zapewne kościół jest taką instytucją, która zna doskonale statystyki dotyczące ilości rozwodów do zawartych ślubów. Wskaźnik na pewno nie jest najlepszy. Jak osiągnąć ideał? Jak sprawić być chrześcijanie wkraczając na drogą wspólnego życia w wieku 80 lat nadal trzymali się za ręce spacerując po parku? Według mnie ułatwić im do granic możliwości poznanie samego siebie, poznanie partnera, poznanie swoich przyzwyczajeń i charakterów. Również swojego ciała.

To oczywiście moje zdanie – zapraszam do dyskusji.

Wyobraźcie sobie, że wszystkie przygotowania idą pełną parą. Macie już wszystko załatwione, nawet nauki przedmałżeńskie i idziecie do spowiedzi.

Instytucja, która powinna zadbać o Wasze szczęście utrudnia zdobycie owocu miłości…

Może tu chodzi o to, że owoc zakazany będzie smakował lepiej?

Co byście czuli na miejscu jednej z forumowiczek?

witam ja dostalam rozgrzeszenie, ale jaki wywiad przeprowadzil… z kim, jak czesto, czy dawno temu , 3/4 spowiedzi wypytywal o to… zenujace… ale dostalam rozgrzeszenie…

od razu wkleję zdziwienie innej osoby na pewnym forum

ja nie rozumien tylko jak ksiadz katolicki moze wypytywac sie w ogole o rzeczy ze sefery intymnej, to nie nalezy do jego obowiazkow, to wie tylko Bog i ja, nie musze sie spowiadac porzed obca osoba z mojego zycia intymnego, przeciez to jakas zenada:/

Nie rozumiem jak Oni moga w ogole o cos takiego pytac, a juz w zupelnosci jak ktos moze im opowiadac, przeciez to nie ma nic wspolnego z tym co jest w Biblii!!

Również nie mogę zrozumieć zamysłu księdza. Rozumiem, że jest przykazanie, które zakazuje kochającym się osobom mieszkać bez sakramentu ślubu, a tym bardziej współżyć ze sobą i według mnie ujawnienie tego faktu powinno wystarczyć jako przyznanie się do winy. Dlaczego ksiądz pytał o intymne, prywatne sprawy? Jaki był tego cel? Udowodnienie spowiadającej się, że faktycznie grzeszy? Przecież ona sobie z tego zdaje sprawę.

Przykład mimo wszystko dosyć delikatny, ponieważ osoba otrzymała rozgrzeszenie.

Co jeśli takowego nie otrzymamy. Zawsze możemy iść do innego księdza, ale nie sądzicie, że to żenujące?

Grzech jest grzechem i będziemy sądzeni przed Bogiem za nie, ale ślub bierzemy nie dlatego, że tak nam się podoba, tylko wierzymy w niego. Wierzymy w rodzinę, którą nakazuje nam założyć kościół i wiara.

Dziwi mnie jeszcze jedna sprawa. Przystąpienie do samej komunii. Rozumiem, że tak jest napisane w piśmie świętym, by być czystym od grzechu podczas komunii, ale skoro nie otrzymaliśmy rozgrzeszenia …  nie idziemy? Za miłość do drugiej osoby i mieszkanie z nią nie idziemy do komunii bo ksiądz nie dał nam rozgrzeszenia?

Ksiądz jest posłańcem bożym, a my klęcząc przed komunią łączymy się z Bogiem, a nie z księdzem. Pamiętajcie moi drodzy, że Bóg wszystko widzi i to Ty w dużej mierze musisz być świadoma/my tego, że nie zrobiłaś/eś nic złego i chcesz razem z nim ucztować.

Tagi: , , , , ,
Kategoria: spowiedź | Brak komentarzy »