Poniedziałek, 25 styczeń 2010
Tagi: antykoncepcja, naturalne metody antykoncepcji, skok na bungy
Kategoria: antykoncepcja, plemniki, zapłodnienie, zygota | Brak komentarzy »
Niedziela, 24 styczeń 2010
Tagi: antykoncepcja, naturalna metoda zapobiegania ciąży, skuteczna antykoncepcja
Kategoria: antykoncepcja, zapłodnienie | Brak komentarzy »
Sobota, 23 styczeń 2010
Czas akcji: 23.00
miejsce: Polska – Kraków
cel: namierzyć, zidentyfikować, wziąć do niewoli
siły zaangażowane: miliony żołnierzyków
założenie: po zlokalizowaniu, agent specjalny ma przeniknąć do sił wroga – infiltracja
Dowódca:
Panowie nadeszła wiekopomna chwila. Macie przewagę liczebną nad wrogiem, ale wielu z was zginie. Może to nieludzkie, ale cel uświęca środki. Jeden z was na pewno osiągnie cel. Bo jak nie to wam z .upy nogi powyrywam. Zrozumiano?!
Jeśli będzie potrzeba, to okopać się i co dwie godziny szturmować cel. Pamiętajcie!. Mamy tylko jeden dzień. Razem stworzymy coś wielkiego.
Godzina “W”
Z punktu widzenia fotoreportera:
Stałem na baczność. Nogę miałem twardą jak głaz. Nie zdołałem nawet wyciągnąć aparatu. Przesłona sama się ustawiła- otworzyła się. Usłyszałem tylko: “Za ojczyznę!” Zostałem stratowany. Nie czułem nogi. Gdy się ocknąłem miałem dreszcze i byłem trochę skołowany. Noga zwiotczała i przez dobrą chwilę nie mogłem nad nią zapanować. Usnąłem.
Z punktu widzenia żołnierza:
Okopaliśmy się. Godzina 23.15. Nadal nie ma wroga. Koledzy strasznie się rozpychają. Czasem to miłe bo łaskoczą mnie ogonkami. Godzina 23.22. Nadal nie widzimy wroga. Cześć z nas zaczęła budowę większych okopów. Mamy miłe spotkania z plemnikopsychologiem. Motywacja to miła rzecz. Temu, który zdobędzie cel po 9 miesiącach gwarantują opuszczenie jednostki i jakieś wakacje. Niedosłyszałem jakie, bo połowę rzeczy nie zrozumiałem. Uczą mnie o dywersji, strategii, ale nie każą mi wiedzieć co to jest jakieś tam dziecko. Godzina 23.45. Wroga ani śladu. Doszły nas słuchy, że chyba ktoś pomylił się na górze i akcje przeprowadzamy za wcześnie. Kończą nam się porcje żywieniowe. Jest ciężko. Godzina 3.48. Cześć z nas nie dała radę. Mamo boje się o siebie. Godzina 5.28. Kolejne spotkanie motywacyjne. Niestety szkoleniowiec nie dał rady. Szkolenie poprowadził dowódca. Ciągle tylko bluzg. To też motywuje. Godzina 7.13. Pojawił się wróg. Pełna gotowość. Pierwszy pułk zaatakował. Bezskutecznie. Przynajmniej tyle, że osłabił obronę wroga. Drugi pułk to samo. Klęska. Trzeci i czwarty to samo. Mamo boje się. Daj mi natchnienie. Natchnienie przyszło błyskawicznie. Zacząłem się skradać. Pułk 43 atakował, a ja z ukrycia… Udało się. Mamo jadę na wakacje!!!
Tagi: komórka jajowa, plemniki, zapłodnienie, żołnierzyki, zygota
Kategoria: jak się robi dzieci, plemniki, zapłodnienie, zygota | 1 komentarz »