Archiwum kategorii ‘sala weselna’

Jak zorganizować ślub?

Wtorek, 16 marzec 2010

Organizacja ślubu, to poważne wyzwanie. Ilość rzeczy, o jakie musimy zadbać i czasu który trzeba na nie poświęcić jest tak ogromna, że osoba która nie miała z tym doczynienia pewnie nie uwierzyłaby widząc jak to wygląda.

O co trzeba zadbać? Przede wszystkim kościół i miejsce na wesele, ale to tylko początek. Wiadomo, że bardzo ważne są stroje, trzeba zadbać o transport do kościoła, fotografa, kamerzystę, zaproszenia dla gości, catering na wesele itp. To jakie będziemy mieli możliwości w tym zakresie, zależy od miasta, w którym mieszkamy. W każdym mieście trochę inaczej wygląda organizacja ślubów. Kraków niech będzie naszym przykładem, ponieważ akurat to miasto dobrze znam.

Przede wszystkim musimy zarezerwować kościół, jeżeli chcemy żeby nasz ślub odbywał się w centrum, musimy o tym pomyśleć kilka miesięcy przed terminem, a czasami w przypadku niektórych kościołów nawet rok. Kolejnym krokiem jest podjęcie decyzji, gdzie chcemy mieć zorganizowane wesele, czy potrzebujemy wynająć jakąś knajpę, czy mamy jakieś swoje miejsce na przykład domek swój, albo znajomych za miastem. Jeżeli mamy już pewność co do tych dwóch kwestii dobrze jest się zastanowić czy przy reszcie przygotowań nie pomogliby nam konsultanci ślubni. Kraków ma ogromną ofertę takich usług, więc nie powinniśmy mieć problemu z znalezieniem kogoś, jeżeli uznamy, że sami nie damy sobie rady.

Niezależnie od tego czy pomaga nam konsultant, czy nie jeszcze wiele przed nami. Przede wszystkim musimy zdecydować czym pojedziemy na ślub, jakie będą zaproszenia, w jakich strojach będziemy się pobierać, a to tylko decyzje dotyczące ślubu. Cały czas przed nami pozostaje kwestia wesela, które też wymaga dużej ilości decyzji i pracy przygotowawczej. Oczywiście w tym zakresie też możemy się zdać na pomoc z zewnątrz i wynająć firmę, w której ofercie widnieje organizacja wesel. Kraków jest o tyle dobrym miastem, jeżeli chodzi o wesela, że ilość lokali, które można wynająć na takie wydarzenie jest zdecydowanie jedną z największych w Polsce.

Nie załamujmy się jednak z powodu tej przytłaczającej wizji ogromu prac jakie trzeba włożyć w przygotowanie ślubu i pamiętajmy, że to najszczęśliwszy dzień naszego życia.

Tagi: , ,
Kategoria: konsultant ślubny, organizacja wesel, organizacja ślubów, sala weselna, wedding planner | Brak komentarzy »

Na kolanach po bruku – czyli co musisz zrobić, żeby stać się szczęśliwymi małżonkami.

Poniedziałek, 1 luty 2010

Sądzicie, że będę teraz radził jak postępować by np. nasza małżonka była z nas zadowolona? Jak żyć w zgodzie po wypowiedzianym „tak”?

Mylicie się. Jeszcze wcześniej dopada nas biurokracja i … no właśnie jak to nazwać. Kursy dla zbłądzonych dusz. Ale po kolei.

Masz partnera. Jesteś z nim długo. Rozmyślacie o wspólnym mieszkaniu. (Pomyśl dwa razy zanim to uczynisz – rozwinięcie myśli później).  Rozmawiacie o założeniu rodziny. Prosta sprawa. Przynajmniej tak się wydaje. Zacznijmy od tego, że musicie znaleźć salę. Wiele osób w tym miejscu będzie narzekać, że terminy są pozajmowane, itp. Wydaje mi się, że to najmniejszy problem. Zawsze znajdziecie to czego właśnie szukacie. Owszem trzeba to zrobić wcześniej, ale gdy jest już załatwione nikt nie zajmie Wam terminu. Oczywiście dochodzi do tego orkiestra, kościół. Te elementy również trzeba załatwić wcześniej. I gdy masz już to załatwione i wydaje ci się, że złapałeś byka za rogi – w tym przypadku już nic gorszego Cię nie spotka… Zaczyna się najgorsze. Musicie załatwić potwierdzenie chrztu. Jedziecie do własnej parafii i go uzyskujecie. Nie zapomnijcie również o potwierdzeniu bierzmowania. To również w tej samej parafii. Przydałoby się mieć również potwierdzenie Waszych narodzin. Dochodzi do tego jeszcze potwierdzenie z urzędu cywilnego, że nie jesteście już w małżeństwie – ale z kimś innym. Jeśli mieszkacie,  w tej samej miejscowości od urodzenia to nie zajmie Wam dużo czasu. Gorzej gdy mieszkasz teraz na drugim krańcu Polski.

Czy to wszystko. Niestety nie. Musisz się przygotować duchowo do tej jakże wielkiej uroczystości. Wysyłają Cię prawie jak na front na kurs przedmałżeński. Powiem Wam, że to nie musi być wyrok. Naprawdę księża potrafią je prowadzić. Jest przyjemnie i czasem zabawnie. Moja rada. Popytajcie znajomych, popytajcie na większym forum gdzie najlepiej iść. Taka wiedza da Wam pewność, że nie będziecie przysypiać na takich kursach. Niestety nieodzowną częścią takich kursów jest nauka dotycząca planowania rodziny. Pomocne zalecenia, pomocne wykresy i definicje. Zastanawiające jednak dlaczego tak bardzo nagminnie powtarzane, że to metoda naturalnego zabezpieczania się i wszystko co nie ma z nią związku jest złe. Przepraszam zahaczamy o temat czy antykoncepcja to dobro czy zło konieczne. Może innym razem i o tym popełnię artykuł. OK. nawet na pewno.

Wracając do tematu. Przypomnijcie sobie, że to już omawialiście w liceum. W tej chwili nawet w podstawówce poruszany jest temat. Pada pytanie: „Po co wałkować to tyle razy?” Ja również tego nie wiem, ale zapewne spałaś/eś na tych lekcjach, więc trochę wiedzy Ci się przyda. Po skończonym kursie już wiesz, że musisz iść jeszcze co najmniej 3 razy do poradni. Tutaj uświadamiają Cię, że nadal wiesz za mało o planowaniu rodziny. Nadal wertujemy temat, a nawet czasem zdarzy Ci się, że twoja partnerka będzie musiała robić wykresiki. Polecam już gotowe w internecie.

Możesz się śmiać, ale i ty staniesz się łowcą pieczątek. Będziesz chciał mieć to wszystko jak najszybciej za sobą. Te wszystkie uświadamiania mają jednak cel. Pomyśl, że przed ślubem musisz się jeszcze dwa razy wyspowiadać. Sądzisz, że to takie proste? Już pisałem o tym, że księża potrafią zadać Ci najmniej oczekiwane pytanie. Niby po co i po jakiego… on chce wiedzieć takie rzeczy. Pamiętaj jedno. Nie musisz odpowiadać to Twoje intymne sprawy, ale… Ale bardzo możliwe, że i tak za pierwszym i dziesiątym razem nie dostaniesz rozgrzeszenia. Nachodzą Cię myśli. Co będzie lepsze. Skłamię na spowiedzi, będę miał święty sposób, czy po prostu zwiedzać konfesjonały i czekać na łaskawcę. Pozostawiam wybór już Wam.

Po tym wszystkim już tylko protokół u księdza, datki na zapowiedzi i bardzo możliwe, że staniecie oboje na ślubnym kobiercu. Dlaczego bardzo możliwe? Bo to istny poligon i wiele par go nie przeżywa. Może lepiej. Po co mieć później problem po ślubie.

Tagi: , , , ,
Kategoria: antykoncepcja, dwudniowe kursy nauk przedmałżeńskich, kursy przedmalżenskie, nauki przedmałżeńskie, organizacja wesel, organizacja ślubów, poradnia specjalistyczna, sala weselna | Brak komentarzy »

Wybrać salę na wesele to przecież pestka…

Czwartek, 10 grudzień 2009

..ale trzeba pamiętać o każdej z poniższych spraw.

Każda para, która podjęła decyzję o zawarciu związku małżeńskiego te trzy sprawy załatwia na samym początku:

sala

kościół

zespół muzyczny.

Kolejność nie jest podana bez powodu. Zawsze dobrze rozpocząć od sali, ponieważ to z nią będziecie mieli najwięcej problemu jeśli chodzi o dostępność. Ale czy dostępność jest najważniejszym argumentem?

Oczywiście, że nie. Jak już będziecie wiedzieli, że sala jest dostępna w tym i tym okresie warto ją zarezerwować telefonicznie. Nic za to nie płacicie, a macie trochę pewności, że nikt Wam tego dnia nie podbierze sali. Następnie dobrze jest przejechać się na taką salę. Czym prędzej tym lepiej. Rezerwacja telefoniczna to jeszcze nie podpisanie umowy, więc zawsze jest możliwość, że ktoś to zrobi przed Wami. Właściciel nie będzie na Was czekał skoro ma możliwość podpisać umowę.

Odwiedzając salę zwróćcie uwagę chociażby na podłogę, a na pewno z czego jest zrobiona. Chodzi tutaj o śliski materiał, który na pewno nie pozwoli na swobodną zabawę Waszych gości, a sądzę że o to chodzi by oni dobrze się bawili oraz Wy sami – pamiętajcie, że Wy będziecie bardziej ich zabawiać niż sami się bawić.

Każdy szanujący się właściciel, a tym bardziej pewny tego, że jego sala jest doskonałym rozwiązaniem właśnie dla Was zaprosi Was w sobotę, abyście zobaczyli jak sala jest udekorowana. Jaki jest rozstaw stołów itp. Warto przyjechać przed jakimś ślubem i przyjrzeć się jak sala wygląda w ten dzień.

Każdy właściciel sali będzie dla Was miły i chętnie będzie rozmawiał o zaletach i sali i często hotelu zaraz przy niej. Piszę to dlatego, ponieważ nie ma co osądzać sali po jej właścicielu. Każdy będzie zachwalał.

Jeśli macie taką ochotę to notujcie dokładnie co odpowiedział na Wasze pytania.

Na pewno musicie zapytać o:

Pytanie: “Za co tak właściwie płacimy?” jest zbyt ogólne stąd poniżej te najważniejsze, bez których sam nie decydowałbym się na wybór sali.

Jaka będzie ilość ciepłych dań?

Musicie to wiedzieć bo za to płacicie. Tym bardziej rodzaje tych dań i możliwość wyboru z długiej listy tylko takich, które Wam odpowiadają.

Co dodatkowo wchodzi w skład posiłków?

Bardzo często musicie dopłacać za pewne elementy jak zimna patera, napoje itp. – lepiej takie rzeczy wiedzieć wcześniej.

Czy płacimy tzw. korkowe?

Bardzo często zdarzy się, że będziecie musieli zapłacić tzw. korkowe. Co to oznacza? Wnosząc swój alkohol będziecie musieli zapłacić opłatę, czy to od każdej otwartej butelki, czy jakąś ustaloną sumę. Są sale, które nie wymagają tej opłaty i chwała im za to.

Czy płacimy za wystrój sali?

Podobnie jak w poprzednim pytaniu. Są sale, które nie żądają takiej opłaty. Mają na swoim wyposażeniu kilka wystrojów i w zależności od zachcianki pary dostosowują salę do Waszych wymagań.

Co z klimatyzacją?

Często klimatyzacji po prostu nie ma i wtedy problemu nie ma, bądź jest największym już podczas wesela. Gdy sala jest klimatyzowana to warto się upewnić, że prośba o włączenie jej nie spowoduje podniesienia wartości budżetu na wesele.

Czy zespół muzyczny otrzyma pełne zaplecze techniczne, np. głośniki możliwość podpięcia się do prądu itp.?

Warto zapytać, czy na wyposażeniu sali są chociażby głośniki. Często zespoły przywożą swoje, ale mogą one robić zawsze za nagłośnienie wspomagające.


Jakie dajecie Państwo zabezpieczenie w wypadku braku prądu?    Bardzo ważne pytanie.

To może być największy senny koszmar pary młodej. Brak prądu. Wyobrażacie sobie tych wszystkich ponad 100 gości siedzących przy świecach? Jeśli wszyscy są zorganizowani to impreza i tak może się udać, ale warto wiedzieć, że…

Tak, posiadamy agregaty prądotwórcze i nie płacicie Państwu w przypadku ich użycia.

Ile wynosi zaliczka przy podpisywaniu umowy?

Każda sala pobiera zaliczki na poczet przyszłej imprezy. Warto znać kwotę.

Kiedy płacimy za wynajęcie sali – wszystkie koszty?

To kwestia uzgodnienia. Można zapłacić po weselu, bądź przed. Niektóre sale mają ustalone to na sztywno, więc dobrze dowiedzieć się wcześniej, że płatność jest przed weselem.


Tagi: , , ,
Kategoria: organizacja wesel, organizacja ślubów, sala weselna | Brak komentarzy »